top of page

Tenor Carlos Jimenez – Jedenasty filar „10 Tenorów”, bez którego nie ruszamy w trasę

O Carlosie Luisie Jimenezie Sarmiento pytaliście nas nieustannie: ktoś śledził każdy fragment jego kariery, inni chcieli usłyszeć, jak łączy autentyczność z pełną swobodą sceniczną. Dziś wreszcie możecie poznać tego niezwykłego artystę nie tylko jako „gwarancję sukcesu” naszych tras koncertowych, ale także jako człowieka pełnego pasji, ciekawości i… gotowości do zastąpienia któregoś z dziesięciu tenorów w każdej chwili.


Wyobraź sobie zespół, który ma przed sobą 55 kolejnych wieczorów w 55 miastach – każdy z nich musi zabrzmieć tak samo imponująco, bo publiczność płaci za perfekcję. W superprodukcji „10 Tenorów” to pewność bierze się nie tylko z repertuaru i techniki, lecz także z… jedenastego głosu stojącego zawsze w pełnej gotowości. Carlos Luis Jimenez Sarmiento – tenor, dyrygent, poliglota (płynnie mówi po hiszpańsku, włosku, angielsku i rosyjsku, a ukraiński rozumie bez trudu) – zna wszystkie partie kolegów i układy taneczne na wylot. Gdy któremuś z naszej podstawowej dziesiątki przydarzy się gorszy dzień, to właśnie on wchodzi na scenę i prowadzi koncert do finału.


Podczas hiszpańskiej trasy koncertowej występował nawet w roli Bartosza Kuczyka, pełniąc funkcję gospodarza wieczoru. Jego elastyczność oraz fakt, że potrafi zaśpiewać każdy numer z programu (od klasyki operowej po musicalowy hymn) sprawiają, że jesteśmy spokojni o każde show – a Ty, drogi Czytelniku, dostajesz widowisko na najwyższym poziomie.


Jeżeli chcesz usłyszeć Carlosa na żywo, bilety na aktualną trasę „Dla Ciebie Mamo” znajdziesz tutaj, a całą historię produkcji przeczytasz na stronie „10 Tenorów”.


Zapraszamy do wywiadu z naszym jedenastym, niezastąpionym tenorem!


Carlos Jimenez | Agencja Brussa

Carlos, Twoja historia muzyczna zaczęła się znacznie wcześniej niż scena operowa. Opowiedz nam, jak to wszystko się zaczęło.


Carlos Jimenez: Muzyka towarzyszyła mi od dziecka. W Guayaquil nie mieliśmy zbyt wielu instrumentów, więc zacząłem od tego, co miałem pod ręką – swojego głosu i gitary. Jako samouk ćwiczyłem, ile mogłem, próbując wszystkiego – od andyjskiego folku po ciężki rock i metal. W liceum dołączyłem do zespołu grającego muzykę ludową, a później już nie było odwrotu. Pamiętam koncert z okazji Dnia Matki – to był mój pierwszy publiczny występ wokalny i emocje sięgnęły zenitu. Tamten dzień pokazał mi, że chcę być na scenie.


Kiedy poszedłem na studia, dołączyłem do chóru uniwersyteckiego. Wtedy pierwszy raz poczułem pasję do śpiewu klasycznego i chóralnego. To z kolei doprowadziło mnie aż do Odessy, gdzie ukończyłem studia magisterskie z wyróżnieniem na kierunku Śpiew i Dyrygentura Chóralna.


Masz na koncie wiele konkursów i współprac. Jak rozwijała się Twoja kariera po studiach?


Carlos Jimenez: Brałem udział w różnych konkursach wokalnych, w których zdobywałem pierwsze miejsca – to było niesamowicie budujące. Pracowałem jako solista tenorowy, a później zostałem kierownikiem sekcji tenorów w chórze Orkiestry Symfonicznej w Guayaquil. Prowadziłem też chóry katedralne – zarówno w Ekwadorze, jak i w Odessie.


Uczyłem śpiewu i dyrygentury na Uniwersytecie Sztuk w Guayaquil oraz na wydziale Muzyki Uniwersytetu Pedagogicznego w Odessie. Zawsze lubiłem dzielić się wiedzą, ale też rozwijać siebie – dlatego wciąż uczę się i szukam nowych form wyrazu, zarówno na scenie, jak i poza nią.




Dziś jesteś niezastąpionym ogniwem zespołu „10 Tenorów”. Jak trafiłeś do tej produkcji?


Carlos Jimenez: Moja przygoda z zespołem zaczęła się od trasy koncertowej po Hiszpanii. Wtedy miałem wyjątkową okazję wcielić się w rolę prowadzącego całe show – jako konferansjer zastępujący Bartosza Kuczyka. A jednocześnie występowałem jako jeden z tenorów.


Teraz jestem tym, którego nie widzi się na każdym koncercie, ale który musi być gotów w każdej chwili wejść na scenę – bez względu na to, kogo trzeba zastąpić. Muszę znać każdy głos, każdy utwór, każdy układ. To ogromna odpowiedzialność, ale też wielka satysfakcja.


Jestem wdzięczny Agencji Brussa za zaufanie – dla mnie to nie tylko praca, ale i środowisko, które przypomina rodzinę.


Carlos Jimenez | Agencja Brussa

A prywatnie? Co Cię inspiruje, gdy nie występujesz?


Carlos Jimenez: Lubię muzykę melodyjną – romantyczne ballady, klasyczny rock. Ale wszystko zależy od dnia i nastroju. Poza tym ogromnie interesuje mnie technologia. Zgłębiam elektronikę, programowanie, nowe narzędzia do produkcji muzyki. Lubię wiedzieć, jak coś działa, i potrafić to stworzyć samodzielnie.


Marzę o tym, by tworzyć własne aranżacje znanych piosenek – pięknych, ponadczasowych melodii. I dzielić się nimi w moich mediach społecznościowych. Jeśli los pozwoli, chciałbym też zaprezentować światu własne kompozycje.


Jak chciałbyś być zapamiętany przez publiczność?


Carlos Jimenez: Najbardziej zależy mi na tym, żeby ludzie zobaczyli mnie takim, jakim jestem naprawdę – szczerym i autentycznym. Na scenie zawsze daję z siebie wszystko. Jeśli ktoś mnie zapamięta – cudownie. A jeśli nie – wystarczy mi świadomość, że przez chwilę mogłem wywołać uśmiech.


A gdybyś miał zostawić młodym artystom jedną radę…


Carlos Jimenez: Chociaż nie uważam się w stanie doradzić nikomu, odważę się powiedzieć, że aby dotrzeć ze swoją muzyką do ludzi, potrzebne są trzy rzeczy... ciężka praca, kontakty w różnych dziedzinach i dużo cierpliwości. Na końcu rzeczy same znajdą swoje miejsce, ale to znowu tylko moja skromna opinia.



Jeśli myślisz, że znasz już zespół „10 Tenorów”, to rozmowa z Carlosem Jimenezem udowadnia, że za każdym wielkim show stoi ktoś, kto trzyma je w gotowości – nawet wtedy, gdy światła jeszcze nie gasną, a kurtyna nie drgnęła. On nie czeka na brawa – ale kiedy staje na scenie, publika wstrzymuje oddech.


Carlos nie ściga się z innymi – on trzyma tempo zespołu, pilnuje, by wszystko zabrzmiało dokładnie tak, jak powinno. Jego obecność to znak, że perfekcja to nie przypadek, tylko wynik gotowości, wiedzy i nieustannej pracy.

Tenor Carlos Jimenez | Agencja Brussa

Co najbardziej Cię zaskoczyło w tej historii? Daj znać w komentarzu – może to właśnie Twój temat poruszymy w kolejnym wywiadzie.


Nie przegap okazji, by poczuć muzyczne emocje na żywo i doświadczyć niezrównanego uroku widowiska 10 Tenorów z artystą tak wyjątkowym jak Carlos Jimenez.


📲 Obserwuj Carlosa na jego social media:





Chcesz poczuć, co to znaczy absolutna kontrola nad dźwiękiem i emocją? To idealny moment, by zarezerwować swój wieczór z „10 Tenorami”.


🎟 Aktualnie gramy trasę „Dla Ciebie Mamo” – i są jeszcze bilety! 🔗 Kliknij i sprawdź miasta


🍂 Już jesienią startuje kolejna odsłona spektaklu – „Potęga w Dziesięciu”



📘 Więcej o całej produkcji przeczytasz tutaj:


Planujesz wyjście z rodziną lub grupą znajomych? A może potrzebujesz pomocy przy wyborze najlepszych miejsc? Skorzystaj z pomocy naszego doradcy, Łukasz chętnie Ci pomoże: 📞 +48 506 161 204


A jeśli lubisz podglądać kulisy i poznawać niepublikowane historie – dołącz do naszego klubu czytelnika i obserwuj nasze media społecznościowe:



Do zobaczenia na żywo w Twoim mieście. Emocje? Gwarantowane!

4 komentarze

Oceniono na 0 z 5 gwiazdek.
Nie ma jeszcze ocen

Oceń
PsiFiko
PsiFiko
07 kwi

Скидываю прямыми ссылками. Если кто-то увидит сайт из своего города (Киев, Днепр, Полтава и т.д.) — скажите, стоит их вообще читать или это мусор?

khmlv.com.ua, odesity.in.ua, lvivtoday.in.ua, kharkivtoday.in.ua, dnipronews.in.ua, cherkasylive.in.ua, poltavanews.in.ua, rivne24.in.ua, suspilnecity.org.ua, kyivdaily.in.ua, frankivskmedia.org.ua, lutskdaily.in.ua, chernivtsitoday.in.ua, uzhnews.in.ua, umanlive.in.ua, vinnytsialive.in.ua, kovelmedia.org.ua, ternopilreport.com.ua, mediacity.com.ua

Polub

Szczerze mówiąc, długo biłam się z myślami, czy to już ten moment, żeby coś ze sobą zrobić. Bałam się efektu "zamrożonej maski", bo na co dzień dużo gestykuluję i nie chciałam stracić mimiki. Ale te zmarszczki na czole, no nie dawały mi spokoju, zawsze wyglądałam na zmęczoną albo złą...

W końcu pogadałam z koleżanką i ona mi uświadomiła, że teraz to się robi inaczej, bardziej naturalnie. Poleciła mi, żeby po prostu postawić na relaks i atmosferę, a nie tylko na sam "zabieg". Wybrałam terapia botulinowa i to był strzał w dziesiątkę. Zamiast stresu w gabinecie, poczułam się tam jak na kawie u znajomych, totalny luz. Efekt jest taki, że po prostu wyglądam na wyspaną, a czoło jest wygładzone bez tego sztucznego…

Polub

malgoniest
28 maj 2025
Oceniono na 5 z 5 gwiazdek.

Szczerze podziwiam. Miałam okazję słyszeć pana Carlosa, równie piękny głos jak pozostałych Tenorow.

Polub

Yuliana Arles
Yuliana Arles
28 maj 2025
Oceniono na 5 z 5 gwiazdek.

Wspaniały wywiad 🌺

Polub
bottom of page